
Luźna dyskusja
NIE CZEKAJMY NA DOWODY, AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO. Anatomia systemu, który może odebrać nam wolność
Kiedy roczne dziecko bawi się obok kominka, którego szyba ma 300 stopni, odpowiedzialny rodzic nie czeka na „dowód”, że dziecko się poparzy. Widzi zagrożenie, przewiduje możliwy skutek i stawia zabezpieczenie. Dlaczego więc w przypadku państwa, technologii, danych i naszej wolności mielibyśmy zachowywać się inaczej? To jest zasadniczy błąd współczesnej debaty.








